KB ,,tRUCHt-MARATON"

Skierniewice

KB ,,tRUCHt-MARATON" Skierniewice
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
piątek, 04 lutego 2011 09:18

KLUB BIEGACZA

,,tRUCHt-MARATON" SKIERNIEWICE


 

 

Witamy na oficjalnej stronie naszego klubu.

Sezon w pełni. Odbywa się wiele biegów w których startują członkowie naszego klubu. Podzielcie się swoimi wrażeniami i korzystając z ,,Menu Redaktor" napiszcie o swoich startach, wrażeniach z tras, umieście zdjęcia! Niech ta strona ożyje!

Pozdrawiam.

Poprawiony: poniedziałek, 26 września 2011 06:46
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Leszek Jek   
piątek, 14 marca 2014 15:03

III PÓŁMARATON SKIERNIEWICKI – WYSTARTOWAŁY ZAPISY

W długi czerwcowy weekend odbędzie się III Półmaraton Skierniewicki (21.06), już dziś warto zarezerwować sobie termin i zaplanować rodzinną sobotę nad zalewem „Zadębie”. W tym roku podczas imprezy oprócz biegu głównego odbędą się również zawody nordic walking oraz biegi dla dzieci. W półmaratonie wzorem ubiegłego roku wszyscy zawodnicy otrzymają na mecie pamiątkowe medale, a w pakiecie koszulkę (za dodatkową dopłatą techniczną). Dla zwycięzców w klasyfikacji open organizatorzy przygotowali pamiątkowe puchary, a w kategoriach wiekowych nagrody finansowe. Wzorem lat ubiegłych zostanie rozlosowana nagroda główna - rower o wartości 1000 zł oraz 5 nagród po 200 zł. Regulamin biegu dostępny jest na stronie, a formularz zgłoszeniowy na www.zapisy.inessport.pl.

Zapraszam,

Leszek Jek - Dyrektor Półmaratonu


REGULAMIN III PÓŁMARATONU SKIERNIEWICKIEGO

Poprawiony: piątek, 18 kwietnia 2014 09:30
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Krzysztof Kwiatkowski   
środa, 16 kwietnia 2014 16:15

ORLEN WARSAW MARATHON

W dniu 13.04.2014 r. wziąłem udział w Orlen Warsaw Marathon. Był to mój drugi start na tak długim dystansie. Z trasą o długości 42.195 m zmierzyłem się wraz z bratem-debiutantem. Zawody były bardzo dobrze zorganizowane. Zaryzykuję nawet stwierdzenie że na światowym poziomie, choć nie mam żadnego porównania. Całe miasteczko biegacza funkcjonowało bardzo sprawnie i pomyślnie. Odpowiednia ilość wolontariuszy a także toalet, szatni, depozytów, pryszniców gwarantowała komfort czasowy, gdyż nie trzeba było tracić nerwów i czasu w oczekiwaniu w kolejkach (np. do toalety). Pogoda do biegania wymarzona - słonecznie i kilkanaście stopni Celsjusza. Trasa biegu płaska z 2 podbiegami (jeśli pamięć nie zawodzi). Zakładałem by trasę maratonu pokonywać w tempie ok. 6min/km z krótkimi przerwami na marsz w punktach odświeżania i odżywiania. Do 24 km biegłem wspólnie z bratem, dalej już sam realizując konsekwentnie swoje założenia co do sposobu pokonywania trasy. Metę osiągnąłem po 4h 22min i 53sek. Wielka radość mieszała się z małym niedosytem, gdyż celem było pokonanie dystansu w 4h 15min. Ważne, że zdobyłem kolejne doświadczenie które w przyszłości na pewno zaprocentuje.

 

 

PS: Brat również ukończył bieg - Brawo Mariusz!

Poprawiony: piątek, 18 kwietnia 2014 09:33
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Bedkowski   
wtorek, 05 listopada 2013 09:28

29 SUPERMARATON KALISIA

29 Supermaraton Kalisia przeszedł do historii. Planowałem ten start od momentu kiedy ukończyłem 28 Supermaraton. Nawet przez chwilę nie myślałem aby nie pobiec u Mariusza. Miałem bardzo ambitny plan jak na mnie aby złamać 8 godz. W tamtym roku zabrakło mi 15 km, kiedy to kontuzja spowolniła mnie na tyle że dobiegłem w 8:42.
Moje przygotowania do biegu przebiegały bardzo źle. Po licznych kontuzjach, kiedy to nie biegałem praktycznie całą zimę liczyłem na to że uda się przygotować w czasie sezonu startowego. Praktycznie do końca kwietnia nie biegałem nic. Maj był bardzo dobrze przepracowany ale czerwiec przepadł z kretesem. Przez cały miesiąc przebiegłem niecałe 100 km. Porządne trenowanie zaczęło się od lipca. Wszystko szło bardzo dobrze, robiłem progres w maratonie (mam na myśli wyniki z 2013 roku, odpowiednio: 4:14, 3:19, 3:10). Byłem zdrowy i trenowałem zgodnie z planem. Miałem problemy z wagą ale to zostało już tak od zimy.

Więcej…
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Bedkowski   
środa, 08 stycznia 2014 14:33

OD ZWYCIĘSTWA DO ZWYCIĘSTWA - MOJA PÓŁTORAROCZNA PRZYGODA Z ULTRA

Moja biegowa przygoda zaczęła się w połowie 2010 roku, kiedy to zacząłem regularnie biegać. W marcu 2011 roku w Barcelonie miałem swój debiut w maratonie, a w czerwcu 2012 debiut w biegu ultra. Już po przebiegnięciu pierwszego maratonu czułem, że musze spróbować czegoś więcej, dlatego szybko zacząłem szukać nowych wyzwań. Większość znajomych biegaczy przestrzegała mnie i mówiła, że musze nabrać doświadczenia, pobiegać kilka, może kilkanaście maratonów zanim zabiore się za biegi ultra, ale mnie to nie przekonywało. Trenowałem intensywnie całą zimę na przestrzeni 2011 i 2012 roku i byłem dobrze przygotowany do startów wiosennych.

Więcej…
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Kamiński Artur   
czwartek, 03 października 2013 18:37

MARATON WARSZAWSKI

Witam wszystkich miłośników biegania!  Tym razem cel zrealizowany, ukończyłem maraton Warszawski i złamałem oczekiwane  02:50:00, pogoda do biegania była super!! Poprawiłem życiówke z tego roku, z  Krakowa o ponad 6 min. Wynik na mecie to 02:48:01.  Pozdrawiam i zachęcam do biegania! Artur Kamiński.

Poprawiony: poniedziałek, 21 października 2013 16:37
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jacek Będkowski   
wtorek, 04 czerwca 2013 06:01

SUPERMARATON KALISIA 100 KM - MÓJ DEBIUT

Kaliska ”Setka” stała się faktem. Przygotowywałem się do niej przez prawie rok czasu o czym pisałem w moich cotygodniowych wpisach na blogu portalu www.maratonypolskie.pl Można powiedzieć, że tym startem chciałem zakończyć ten bardzo udany sezon. Nie startowałem dużo a wszystkie treningi podporządkowane były jednemu celowi jakim był debiut w Kaliszu na 100 km. Pracowałem na ten start na treningach od 4 Listopada 2011 roku i od czasu do czasu startowałem w zawodach w celu sprawdzenia formy. Do mojego ”ultra” debiutu przygotowywałem się sam ale udało mi się zaciągnąć rad od innych bardziej doświadczonych „ultrasów”. Tutaj wielkie ukłony przede wszystkim dla mojej żony, która wspierała mnie nie tylko duchowa ale jak tylko mogła. Znosiła moje ciągłe nieobecności, humory kiedy miałem jakieś urazy i robiłem się nieznośny, była ostoja dla mnie. Dodatkowo bardzo dziękuje Krzyśkowi za to że zawsze wspierał mnie radą i dobrym słowem. Nie mogę zapomnieć o Henryku, który okazał się wyśmienitym doradcą i serwisantem na trasie biegu. Nie wiem jak by się potoczył ten bieg gdyby nie on. Chce jeszcze podziękować tym wszystkim, którzy wspierali mnie dobrym słowem na forum www.maratonypolskie.pl, to dzięki ciepłym wpisom było mi łatwiej. Zrobiło mi się bardzo milo jak w trudnych chwilach dostawałem od was sms-y czy też telefony ze słowami pociechy, a czasami dostało mi się za niepotrzebne zamartwianie się i użalanie. Cieszę się że mogłem z wami dzielić się moja droga do Kalisza.

Więcej…
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Kamiński Artur   
niedziela, 05 maja 2013 18:56

KRAKÓW MARATON

Witam! Przygotowania zacząłem już w Grudniu. Celem treningów był maraton w Krakowie a na jesień maraton w Warszawie, zaliczane do Korony Polskich Maratonów (gdzie kończę "ją" robić w tym roku, jak dotąd wszystkie poniżej trójki Uśmiech). Po kontrolnych startach w Półmaratonie Wiązownie czas: 01:21:43 stwierdziłem, że nie jest źle. Kolejnym startem był Półmaraton Warszawski gdzie nabiegałem: 01:19:28 i tydz. przed maratonem Krakowskim, wystartowałem w Orlen Marathon na 10km, dobiegając do mety zegar pokazał: 00:35:35 (rekord życiowy). Pomyślałem prognozy są dobre, więc Kraków próbuje na złamanie 02:50:00. Kraków. Na starcie 5025 biegaczy. Pogoda; temp. odpowiednia ale wiatr! Pierwszą połowę biegłem na określony czas ale tempo od samego startu rwane, (nierówne) dyktowane przez grupę biegaczy z którymi próbowałem  zabrać się do mety. Dobiegliśmy tak do 17km i zwolnili, a ja zostałem sam i już tak do mety. Wszystko szło dobrze, doganiałem i mijałem innych zawodników, była moc ale tylko do 30km, później wiatr w twarz i trasa coraz bardziej z podbiegami. Samotność na trasie również dała się we znaki, tempo spadało a do mety coraz dalej i ciężej. Biegnąc myślałem, no... abym jeszcze w trójce się zmieścił! Na 38km, dogoniło mnie dwóch panów, trochę żelu, łyk wody i tak dobiegłem z nimi do mety. Założonego czasu nie było, ale życiówka o ponad min. z Poznania pobita!! Na mecie czas: 02:54:48 dając mi 41msc. w open. Maraton ukończyło 4415 biegaczy.  W maratonie pobiegł również kolega z klubu Paweł Gwozdecki, jak i  kilku zawodników ze  Skierniewic, m.in. Piotr Sędecki który dobiegł na metę z czasem 03:24:55. Start w maratonie Krakowskim uważam za udany i fajnie zorganizowany. Kolejna próba w maratonie na złamanie 02:50:00 ciągle przede mną. Pozdrawiam! Artur Kamiński

Poprawiony: czwartek, 22 sierpnia 2013 12:38
 
PDF Drukuj Email
Wpisany przez Sylvito   
czwartek, 13 grudnia 2012 10:08

BIEG I KĄPIEL

W związku ze zwiększającą się w Skierniewicach rzeszą wielbicieli zimowych kąpieli( do których należę osobiście wraz z kilkoma innymi członkami KB TruchT Maraton Sk-ce)proponuję uczcić przybycie Nowego Roku wspólnie z Klubem Morsa LODOŁAMACZ. Można by zorganizować bieg dookoła zalewu a potem kto ma ochotę to chop do wody dla ochłody. Potem gorąca herbatka i takie tam. Oczywiście wszystko pod warunkiem ,że nie napada pół metra śniegu i da się nad zalewem biegać. To link do strony, gdzie można się zapoznać z naszą działalnością morsyskierniewice.like.pl/

Z zimowym pozdrowieniem Sylwek

Poprawiony: środa, 06 marca 2013 10:40
 
Web Template created using Cool Template.